Wycieczki do Etiopii znów możliwe

Park na wzgórzu Entoto

W lutym tego roku (2022) spędziłem w Etiopii trzy tygodnie, postaram się nakreślić, jak wygląda bieżąca sytuacja, szczególnie pod kątem możliwych do realizacji objazdowych wycieczek do Etiopii. Zniesiono stan wojenny, co sugeruje, że stan bezpieczeństwa ulega poprawie. Armia etiopska, po wyzwoleniu większości zajętych przez bojówki TPLF terenów, zatrzymała się na granicach okręgu Tigrai, oficjalnym powodem jest ochrona ludności cywilnej, która niewątpliwie ucierpiałaby bardzo w przypadku kontynuowania ofensywy. Zwolniono z więzień większość zatrzymanych wcześniej przywódców tigraiskiego TPLF, odpowiedzialnego za wywołanie konfliktu. To, zdaniem wielu Etiopczyków, kontrowersyjne posunięcie ma przygotować grunt do rozmów pokojowych, które według wielu źródeł już się toczą – oficjalnie rząd etiopski kategorycznie temu zaprzecza.

Jak się to wszystko ma w odniesieniu do perspektyw ruchu turystycznego do Etiopii? Nadszedł już chyba czas, by spojrzeć na proponowane trasy i cele zupełnie od nowa. Większość proponowanych przez biura podróży wypraw i wycieczek do Etiopii jest nie do zrealizowania, wygląda na to, że w przypadku niektórych miejsc, jak choćby Aksum, jeszcze bardzo długo nie będzie to możliwe. Nawet jeśli miasto stanie się dostępne, to infrastruktura turystyczna i komunikacyjna jest tam kompletnie zrujnowana. Oczywiście zawsze się znajdą amatorzy podróży w takie miejsca, pojawiły się przecież oferty podróży do syryjskiego Aleppo, ale nie o takim specyficznym, mówiąc eufemistycznie, ruchu turystycznym chciałbym pisać.

Biurom podróży jak i etiopskim tour operatorom trudno się rozstać ze starannie opracowanymi programami, ze stronami internetowymi pełnymi różnorodnej oferty programowej. Dotyczy to również nas, bo choć staraliśmy się dotychczas otwarcie informować które miejsca i programy są niedostępne, ale jak wcześniej wspomniałem, już chyba nadszedł czas, by się pozbyć złudzeń i zacząć proponować trasy możliwe do realizacji. Na początek dodamy te programy do naszej oferty.

Co jest dostępne i możliwe do zaplanowania:

1. Addis Abeba. Nic tu się nie zmieniło, a jeśli to na lepsze. Nie ma żadnego zagrożenia (pomijając oczywiście te, które są normalne w afrykańskich i nie tylko metropoliach), nie ma żadnej atmosfery wojny, wszystko funkcjonuje normalnie, ulice, restauracje i kawiarnie są pełne ludzi. Jest czyściej niż kiedyś, centralne ulice udekorowano kwietnikami i trochę odpustowymi światełkami. Nowy wygląd zyskał plac Meskel i Mexico, powstały zupełnie nowe parki: Entoto i Unity.

2. Lalibela i inne miejsca na szlaku historycznym. Lalibela, Gonder i Bahar Dar, łącznie z jeziorem Tana i wodospadami na Nilu, znów przyjmują turystów. Ethiopian Airlines wznowił loty do Lalibeli dając możliwość zobaczenia tej największej etiopskiej atrakcji turystycznej. Wprawdzie w mieście nie ma od 9 miesięcy energii elektrycznej (stacja transformatorowa znajduje się w Alamacie będącej nadal pod kontrolą rebeliantów, ale proponowane przez nas hotele mają solary). W przypadku podróży do Byhyr Daru również proponujemy przelot, droga lądowa bywa zablokowana. Możliwa jest podróż lądem z Lalibeli do Byhyr Daru i Gondaru, jak również odwiedzenie Gór Siemen.

3. Południe Etiopii, czyli plemiona. Trasa na południe i plemiona, Mursi, Hamerowie, Dasenech, są dostępne i czekają na podróżników. Awassa, Konso i Arba Minch również. Ci którzy mają mało czasu, a więcej pieniędzy, mogą skorzystać z połączenia lotniczego do Jinka. Pozwala to uniknąć długiej podróży, ale znacznie podnosi koszty. Trzeba się również liczyć z tym, że loty bywają odwoływane.

4. Harar. To muzułmańskie miasto z jego największą atrakcją- karmieniem hien, jest również dostępne. Jednak trudno gwarantować, że tak będzie nadal, trasa do Hararu prowadzi przez Oromię, bywa, że jest blokowana. Alternatywą jest przelot do Dire Dawa lub pociąg, w przypadku tego ostatniego nigdy nie wiadomo, czy wyruszy.

5. Góry Bale. Przez cały czas nasi turyści odwiedzają to miejsce, ale trzeba pamiętać, że to oferta nie dla wszystkich. Tam praktycznie nie ma hoteli o akceptowalnym standardzie, ten komu nie przeszkadza spanie w lokalnych hotelikach wraca zadowolony.

6. Są jeszcze inne dostępne miejsca szerzej dotychczas nieodwiedzane, jednak to oferta ukierunkowana na konkretnych klientów, mało interesująca z punktu widzenia osób chcących poznać najciekawsze etiopskie miejsca. Przykładem może być etiopska Somalia oferująca antyczne rysunki naskalne w jaskiniach.

7. Ciekawą ofertą etiopskiej turystyki są podróże tropem plantacji kawy. Bo przecież Etiopia jest uważana ojczyznę kawy.

Andrzej Zarzecki